Uwaga. Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
 
Witamy na stronach internetowych Zakładu Matematyki
Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie


Aktualności
  • Kalendarz akademicki 2017/2018
  • Zakład Matematyki PWSZ w Tarnowie
  • Archiwum

  • 19 lat Zakładu Matematyki PWSZ w Tarnowie

  • Zakład Matematyki PWSZ w Tarnowie
    Kierownik Zakładu: dr Ewa Cygan
    Zastępca Kierownika Zakładu: mgr Barbara Wojnicka



    Kilka słów od naszych absolwentów

    Od początku istnienia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie mury naszej szkoły opuściło blisko siedmiuset absolwentów kierunku matematyka. Znaczna część z nich kontynuuje dalszą naukę studiując z powodzeniem na uczelniach w całym kraju, uzupełniając i poszerzając swoją wiedzę by tym lepiej odnaleźć później swoje miejsce na rynku pracy.

    Jak wspominają czas spędzony w PWSZ ? Co moga przekazać swoim młodszym koleżankom i kolegom ? Czy są zadowoleni z takiego wyboru pierwszego etapu studiów ? Na te i wiele innych pytań Koło Matematyków poszukało odpowiedzi w gronie wybranych absolwentów matematyki. Pierwszy z cyklu przeprowadzonych wywiadów prezentujemy poniżej.

    Kolejne wywiady:

    Wywiad z Panem Marcinem Kiwiorem
    Wywiad z Ks. Łukaszem Niepsujem

    Wywiad z mgr Kingą Marecik (absolwentka PWSZ z roku 2012)

    Studiowała Pani Matematykę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Czy mogłaby Pani na początek udzielić dokładniejszych informacji, tzn. jaka była Pani specjalność, rok zakończenia studiów? Kto był Promotorem Pani pracy licencjackiej i jaki nosiła ona tytuł?

    Studiowałam na specjalności matematyka finansowa, studia licencjackie ukończyłam w 2012 roku. Promotorów pracy licencjackiej miałam dwóch, ze strony polskiej: panią dr Ewę Cygan, która pełniła główną pieczę nad pisaną pracą, oraz ze strony niemieckiej: panią dr inż. Gabriele Sauerbier. Pracę pisałam będąc na Erasmusie, stąd dwóch opiekunów. Tytuł pracy: About Hidden Markov Models and their applications.

    Dlaczego zdecydowała się Pani na studia w PWSZ w Tarnowie i dlaczego właśnie na kierunku Matematyka?

    Zacznę od wyboru kierunku -był on w pewien sposób dla mnie oczywisty, matematyka od zawsze urzekała mnie swoją subtelnością i pięknem. W czasach licealnych czy też szkolnych, jako przedmiot, matematyka była wysoce spójna w swojej konsystencji i na jej naukę nie musiałam poświęcać specjalnie czasu, jej zrozumienie właściwie przychodziło samo. Czymś naturalnym było więc dla mnie podjęcie studiów na tym kierunku. Pozostał tylko wybór uczelni. W momencie kiedy rozpoczynałam studia, matematyka na PWSZ-tce była kierunkiem zamawianym i ten aspekt, dający szansę na sporą niezależność finansową był jedną z głównych przyczyn, dlaczego zdecydowałam się właśnie na tą uczelnię. O wyborze zaważyły też względy osobiste. Dodatkowym argumentem ‘za’ była świadomość wysoce wykwalifikowanej kadry – w większości prowadzących zajęcia na wydziale matematyki PWSZ w Tarnowie byli również pracownikami UJ-tu, co na starcie było swoistą gwarancją wysokiego poziomu nauczania.

    Jakie zajęcia były według Pani najciekawsze? A jakie najtrudniejsze? Dlaczego?

    Wydaje mi się, że istnieje pewne sprzężenie zwrotne pomiędzy tymi zależnościami – w większości zajęcia najtrudniejsze były zarazem najciekawsze, oczywiście dopiero w momencie, kiedy zrozumiało się wykładany materiałJ Na pierwszym stopniu przedmiotami najbardziej wymagającymi były dla mnie: wstęp do matematyki i algebra abstrakcyjna. Odbiegały one standardami od tego co było w liceum, wykładany materiał wykraczał poza pewien schematyczny sposób myślenia, dla mnie tutaj właśnie zaczęła się matematyka wyższa. Dodatkowo,zajęcia te wymagały systematycznej pracy, do czego nie byłam wówczas przyzwyczajona. Pamiętam również, że sporo frajdy przyniosły mi jeszcze zajęcia z rachunku prawdopodobieństwa, rozwiązywanie zadań z tego przedmiotu dawało sporo satysfakcji.

    Jakie były Pani dalsze losy po PWSZ?

    Po ukończeniu studiów licencjackich przeniosłam się do Krakowa i rozpoczęłam studiowanie dwóch kierunków: kontynuowałam studiowaniematematyki, również finansowej, na drugim stopniu na wydziale Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednocześnie też rozpoczęłam studiowanie drugiego kierunku jakim było Budownictwo na Politechnice Krakowskiej. Aktualnie studiuję nadal na Politechnice i pracuję, studia magisterskie z Matematyki w tamtym, tj. 2014 roku ukończyłam.

    Dlaczego zdecydowała się Pani na drugi kierunek? Dlaczego akurat budownictwo?

    Z ciekawości. Od zawsze podobały mi się konstrukcje jakimi są mosty i chciałam poznać technologię oraz sposoby ich projektowania i wykonania. W momencie gdy przenosiłam się do Krakowa, żeby rozpocząć studia magisterskie, poszerzenie horyzontów w zakresie wspomnianych zagadnień stało się możliwe. Kluczowym bodźcem, o ile nie czynnikiem zapalnym, do podjęcia studiów na drugim kierunku było panujące wówczas przeświadczenie, iż jest to ostatnia możliwa szansa na rozpoczęcie studiowania na drugim kierunku bez wnoszenia dodatkowych opłat. Uznałam więc, że nie mam nic do stracenia i że warto spróbować.

    Jakie są Pani dalsze cele? Czy zdobyta wiedza z Matematyki pomoże Pani w ich realizacji?

    Na pewno chciałbym dokończyć pracę inżynierską, w której to jestem trakcie i obronić się,później planuję kontynuować naukę i zrobić specjalizację z budowy mostów i konstrukcji podziemnych, na studiach magisterskich.Co do bardziej dalekosiężnych planów - pewne pomysły kiełkują mi w głowie, ale dopóki nie nabiorą wystarczająco wyrazistej formy, wolałabym się nimi nie dzielić. Jeśli natomiast chodzi o zdobytą wiedzę matematyczna, nie jestem pewna na ile stricte ona będzie użyteczna, wydaje mi się jednak, że Matematyka to nie tylko sama wiedza, to również sposób myślenia, analizowania, patrzenia na świat – a te właśnieumiejętności, które uważane są za mniej szablonowena pewno się przydadzą, gdyż są wartością samą w sobie.

    Jak Pani wspomina studia na PWSZ?

    Niesamowicie ciepło i ze sporym sentymentem. Dużo dobrego w moim życiu te studia przyniosły. Nie wiem czy ta tendencja się nadal utrzymuje, ale podczas gdy byłam studentką, osób studiujących matematykę na PWSZ w Tarnowie nie było bardzo dużo, na moim roku mieliśmy 2 grupy, wszyscy się znali i zajęcia odbywały się w bardzo przyjaznej atmosferze.Dzięki skromnej liczbie nie byliśmy anonimowymi jednostkami, co było bardzo pozytywne. Prowadzącym również zależało na tym, żebyśmy jak najwięcej wynieśli z zajęć i jak najwięcej się nauczyli, sporo wymagali, ale dużo też dawali z siebie, co wydaje mi się świetnym połączeniem. Bardzo dobrze wspominam również wyjazd na wymianę studencką podczas ostatniego semestru – było to arcyciekawe doświadczenie i niesamowite przeżycie. Sporo się wtedy nauczyłam. Taki wyjazd naprawdę dużo daje, umożliwia rozwój na wielu płaszczyznach, począwszy od naukowej, poprzez językową i zakończywszy na społecznej. Ogromnie poszerza horyzonty. Każdemu polecam!

    Na ostatnim semestrze wyjechała Pani na wymianę studencką, czyli zapewne broniła się Pani tam, nie bała się Pani, że nie podoła z dodatkowym utrudnieniem jakim był język?

    Oczywiście, że się bałam. I to bardzo! Zwłaszcza, że języki obce nigdy nie były moją najmocniejszą stroną. Decyzja o wyjeździe zapadła dość nagle i nie do końca była planowana. W ostatni dzień rekrutacji została mi przedstawiona propozycja wyjazdu i dostałam 15 minut na jej podjęcie – właściwie to było wystarczająco dużo czasu żeby po prostu zastanowić się, czy chcę jechać. Chciałam. Wiedziałam, że nie będzie łatwo, nie byłam pewna czy podołam wyzwaniu pisania pracy w języku obcym, niemniej strach przed tym, że może się nie udać nie był wystarczającym argumentem, by zrezygnować i nie podjąć próby. Co jest istotne, napotkałam się z dużym wsparciem zarówno ze strony rodziców, jak i uczelni – a to uskrzydlaJ Korzystając z okazji chciałabym podziękować Pani dr Ewie Cygan, za cierpliwość, okazaną pomoc i za niezłomność wykazaną podczas poprawiania pracy licencjackiej, Panu prof. Edwardowi Tutaj za rozmowę, w której to z rozbrajającą naturalnością założył a priori, że na pewno sobie poradzę oraz Pani dr inż. Agnieszce Lisowskiej-Lis za przeprowadzenie za rękę przez cały proces rekrutacyjny, koordynowanie i opiekę nad sprawami technicznymi związanymi z wymianą. Niesamowici ludzie!

    Co uważa Pani za swój największy sukces zawodowy/naukowy?

    Jest to trudne pytanie, na które chyba nie umiem odpowiedzieć. Staram się nie klasyfikować zdarzeń w życiu i nie przypisywać im miana sukcesu, czy też porażki. Uważam, że lepiej jest skupiać się na tym co jest tu i teraz i sukcesywnie dążyć do wyznaczonych celów, aniżeli analizować to co się już zrobiło. Przypisywanie wagi swoistym sukcesom i ustalanie im miejsca w rankingu osiągnięć nie ma dla mnie większego sensu. Oczywiście, jest w moim życiu kilka rzeczy z których jestem zadowolona, ale je raczej odbieram w kategorii ‘ok, odhaczone! J’, stawiam nowe cele i staram się iść naprzód.

    Co by Pani doradziła osobom, które zastanawiają się nad studiowaniem Matematyki w PWSZ w Tarnowie?

    Żeby się nie zastanawiały – to naprawdę świetny wybór!



    Wywiad przeprowadzony 10 grudnia 2015 r. przez Koło Matematyków PWSZ



    Adres
    Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnowie
    Instytut Matematyczno-Przyrodniczy
    Zakład Matematyki
    ul. Mickiewicza 8
    33-100 Tarnów

    email:
    imp@pwsztar.edu.pl
    telefon
    +48 14 63 16 529
    +48 14 63 16 530
    +48 14 63 16 531
    faks
    +14 63 16 600


    Wyświetl większą mapę

    Ostatnia aktualizacja:

    Zakład Matematyki Instytut Matematyczno-Przyrodniczy PWSZ w Tarnowie Biblioteka PWSZ